Sponsorzy

Copyright 2022 Szymon Kuczynski - Zew Oceanu

Social Media

Szymon

(48) 792 717 355

Ania

(48) 533 006 566

Kontakt

info@calloftheocean.pl

 

Rodzinny rejs

Moja osobista rodzicielka przepłynęła właśnie przez Atlantyk. Nie wpław, nie wielkim statkiem, tylko tak zwyczajnie - pod żaglami. Nie sama, a z nami. Fajnie było. Każdy z naszej 5 osobowej załogi może sobie dopisać, do żeglarskiego CV, oceaniczne 3 tysiące mil, 22 dni w morzu, samotne wachty, dobre jedzenie, przerysowane zachody słońca i  nocne szkwały. Były też wieloryby, ale delfiny nas olewały. Były problemy techniczne na i pod pokładem, ale też kąpiel w oceanie na środku Atlantyku. Dobry czas w dobrym towarzystwie.

Był to Rally ARC czyli żeglarski rajd przez Atlantyk z Wysp Kanaryjskich na Karaiby. W towarzystwie ponad 140 innych jachtów. Prawdopodobnie to najłatwiejszy i jeden z najprzyjemniejszych oceanicznych pasaży który można zrobić.

Żeglarskie doświadczenie Mamy? Brak patentów i kursów na koncie. Jeden bałtycki rejs i kilka mazurskich. Razem zdarzyło się nam kilka razy pożeglować Puffinem czy na  Mini 650 z Górek do Gdyni i z powrotem.  Kiedyś tam jeszcze w moim liceum była Omega na ulubionym Niesłyszu.

 

.

 

 

 

 

Spełnianie marzeń

Mama przyleciała do Las Palmas na trzytygodniowy rejs wyłącznie z bagażem podręcznym 40x20x25cm. Miała w nim wszystko co trzeba, plus nawet mała paczka dla nas. Ok., nie miała sztormiaka, używaliśmy w trójkę (z Anią jeszcze) naszą jedną kurtkę na zmianę. To był rejs w ciepłym klimacie przecież – coś od wiatru na nocnych, samotnych wachtach było potrzebne tak jakoś do połowy trasy, później już nawet w nocy było za gorąco. Przez całą podróż napisała 2 wiadomości - do swojego chłopaka i do mojego rodzeństwa.

Było ryzyko, jak zawsze w życiu, że gdyby nam się coś stało, to pewna miejscowość w Polsce straciła by 50% swoich mieszkańców. Z drugiej strony ile miejscowości  może się pochwalić, że połowa ich mieszkańców ma na koncie oceaniczne pasaże? J Marzeniem mojej Mamy było przepłynąć ocean i właśnie to marzenie się spełniło. Tak jak skakanie solo ze spadochronem czy rowerowy wyścig górski ze zjazdami 80km/h. Ok., czemu o tym piszę – po prostu uważam, że jeżeli ktoś ma marzenie żeglować, to jest dużo możliwości żeby to zrobić mądrze, bezpiecznie nawet bez wcześniejszego doświadczenia. Gdy chcemy to możemy.

 

P.S. Mat Kubik Via Oceano, dzięki wielkie za możliwość spełnienia marzeń ;)

 

17 grudnia 2022

Z Mamą przez Atlantyk